 Żyjemy. Codziennie tracimy energię. Krzątając się tu i ówdzie, walcząc o zachowanie wspólnych dóbr, pędząc w pośpiechu czy też przechadzając się po parku – zużywamy świat. Fizycy słyszą tu czasem pieśń entropii, mistycy zauważają bolesną cudowność przemijania, a zwykli ludzie po prostu potykają się o bałagan. W strategicznej grze zwanej życiem ostatecznie zwykle wygrywa chaos.
|